Robert Zygmunt Huk jest pracownikiem Fabryki Maszyn w Gliniku, pełni funkcję specjalisty do spraw reklamy. Ten młody stosunkowo człowiek prowadzi jednak - w dobrym tego słowa znaczeniu - podwójne życie. Jest bowiem niewątpliwie wybitnym fotografikiem - artystą. Jego osiągnięcia w tej mierze są znaczące i nie łączą się w żadnej mierze z reklamą...
...W sprawach naszej rodzimej kultury i sztuki nie lubię być ani pobłażliwym ani stosującym "taryfy ulgowe". Mój gość zadziwił mnie po pierwsze wiedzą o fotografice i historii sztuki. Nie zorientował się, że stary profesor tak "przy okazji" poddaje go gruntownemu egzaminowi, który zdał na celująco. Skąd poznał to wszystko? Zdumiewająca wiedza i skromność nie zawsze chadza w parze. Beskid Niski jest w istocie miejscem specyficznym, gdzie splatają się ze sobą różne kultury, wyznania, obyczajowości. Sądzę, że ten fakt właśnie stanowił inspirację twórczą pana Roberta. Kapliczki, krzyże, figury przydrożne. Jak smutny staje się krajobraz pozbawiony tych znaków wiary, ale i pomników spełnionych próśb, wyrazów bezinteresownej czci oddawanej przez prostych ludzi Stwórcy, Jego Matce, Jego Świętym, lub tym, którzy odeszli do wieczności. W sztuce o sukcesie decyduje talent i systematyczna praca. W prezentowanej wystawie występują obydwa elementy. Piszący tę recenzję jest autorem wielu opracowań dotyczących polskiego krajobrazu, jego przemian, a ostatnio degradacji. Nie często mi było dane zetknąć się z takim zrozumieniem problemów i nastroju kolorytu, świadomego podporządkowania szczegółów atmosferze całości.
Niektóre fotogramy p. Roberta są mistrzowskie. Zaproponowałem mu wystawę w Krakowie w Galerii Naszej Uczelni przy ulicy Kanoniczej.
Prof. dr Wiktor Zin

 

wstecz
     
dalej

 Zmień na:
 

Honorowy patronat nad wystawą sprawuje J.E. ks. Biskup Ordynariusz Rzeszowski Kazimierz Górny.
Promotorem i recenzentem wystawy jest prof. dr. Wiktor Zin.